2013/04/24

Maybelline lasting drama - eyeliner w żelu (01 Intense Black). Recenzja.






Słów kilka o żelowym eyelineru - Maybelline lasting drama 24h. :)


Na ten eyeliner czekałam już od dawna. Wcześniej byłam w posiadaniu czarnego żelowego eyelinera z Inglota, jednak strasznie go nie lubiłam – zasycha błyskawicznie, przy poprawkach powstają grube warstwy produktu, pędzelek w kilkanaście sekund robi się sztywny i nie da się już nim pracować, z kolei domycie go jest prawie niewykonalne (tak samo jak demakijaż). 

Z kolei na temat linera z Maybelline nasłuchałam się dużo dobrego od zagranicznych jutubowiczek i z niecierpliwością czekałam aż pojawi się w Polsce. No i w końcu się doczekałam!




CO I JAK ?


- W zestaw wchodzi szklany słoiczek z eyelinerem oraz mały pędzelek do aplikacji.

pędzelek jest stosunkowo niewielki, ok. 10cm. Włosie jest elastyczne, całkiem mocno zbite, krótkie, dobrze przycięte, szeroko ułożone. Do nakładania eyelinera nadaje się naprawdę dobrze, choć jestem zwolenniczką cienkich bądź skośnych pędzelków.

- KOLORczarny, matowy. Jednak tu pokusiłabym się o lepszy pigment. Fakt faktem na ten też nie narzekam, ale jeśli chcemy poprowadzić kreskę za jednym pociągnięciem przez całą długość oka, to jednak będziemy musiały ją poprawić, gdyż powstają prześwity.

- ILOŚĆ Pojemność jest bardzo zadowalająca, wydajność tak samo. Używam go praktycznie codziennie od 2 miesięcy, a zużycie jest  niemal niewidoczne. Nie zasycha w opakowaniu, nawet pozostawiony na dłuższą chwilę bez nakrętki.

- APLIKACJAIdealnie się rozprowadza i rozciera, ma kremową konsystencję i daje nam całkiem długą chwilę na poprawki czy roztarcie zanim całkowicie zaschnie. Można go nakładać palcem na całą powiekę(dobrze służy jako baza pod cienie) lub pędzelkiem. Przy pierwszych kilku użyciach trzeba jednak uważać by tuż po namalowaniu kreski nie otwierać całkowicie oczu – może nam się odbić ponad powieką i zepsuć staranny makijaż! Po tygodniu używania problem zniknął, produkt jest mniej ‘mokry’ ale nie ma to żadnego wpływu na aplikację czy rozcieranie.

- DEMAKIJAŻ: Z demakijażem nie ma żadnych problemów, dobrze schodzi i od płynu micelarnego, i od żelu do mycia twarzy. Nie myślcie jednak, że łatwy demakijaż oznacza małą trwałość, zdecydowanie nie. Nie trzymałam go jeszcze na oczach przez 24h, jednak udało mi się wytrzymać 14h i stan eyelinera był nienaruszony, a nie dokonywałam w ciągu dnia żadnych (!) poprawek.



PODSUMOWANIE


Eyeliner jest zdecydowanie wart kupienia. Cena nie jest oszałamiająco wysoka, a produkt jest naprawdę świetny. Podobno śmiało można go pomylić z 3 razy droższym eyelinerem Bobbi Brown – tego drugiego jednak nie posiadam. Nie mam mu nic do zarzucenia, ale gdyby miał nieco mocniejszy pigment to byłby idealny. 



Ocena:  9 / 10

2 komentarze:

  1. słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym eyeliner'ze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się nad kupnem albo tego, albo linera ze Sleeka. Do tej pory używałam mojego pierwszego żelowego eyelinera z Rimmela, jednak moim zdaniem jest ciut za gęsty. Mimo to, opakowanie powoli się kończy więc muszę rozejrzeć się za czymś nowym. Używałaś może żelowych eyelinerów z innych firm? Jak opinie.?

    OdpowiedzUsuń