2013/05/20

Recenzje paletek Sleek - Au naturel, Lagoon.


Hej! :)

Dziś przygotowałam dla Was krótką recenzję dwóch kolejnych, fantastycznych paletek Sleek'a. Jedną z nich jest już wszystkim dobrze znana, klasyczna paletka Au Naturel, jedna z pierwszych tej firmy. Zawiera ona w sobie podstawowe cienie, same brązy i beże o różnych wykończeniach.
Druga to niedawno wydana paletka Lagoon z serii Aqua Collection (w skład wchodziła jeszcze pomadka i róż, o ile się nie mylę). Jest to CHYBA ich najnowsza paletka, nie licząc Candy która na dniach wejdzie do sprzedaży.


Jeśli chodzi o opakowanie to jest niemal identyczne. Z tą różnicą, że Au Naturel kupiłam już dawno i nazwa paletki znajduje się na odwrocie (strasznie denerwujące gdy ma się takich kilka i każda z zewnątrz wygląda tak samo..), dlatego bardzo się cieszę że Sleek już poszedł po rozum do głowy i nowe paletki są podpisane z przodu. :)   Oby dwie paletki posiadają duże lusterko oraz dwustronny aplikator, tzw. pacynkę.



AU NATUREL


Nougat - bardzo, bardzo jasny beż. na powiece prawie nie różni się od białego. MATOWY
Nubuck - szarawy 'brudny' beż, dość słaba pigmentacja. MATOWY
Cappuccino - kawa z mlekiem, jasny cień o średniej pigmentacji. MATOWY
Honeybomb - jasny, lekko miodowy, ciepły beż. MATOWY
Toast - jasny, stłumiony pomarańcz. MATOWY
Taupe - lekko szampański, beżowy, pięknie rozświetlający cień. METALICZNY
Conker - ciepły, ciemny, lekko miedziany czekoladowy brąz, piękny kolor. METALICZNY
Moss - mocno napigmentowane stare złoto. METALICZNY
Bark - bardzo mocno napigmentowany, głęboki zimny brąz, świetnie podkreśla brwi. MATOWY
Mineral Earth - bardzo głęboki, zimny czekoladowy brąz, jeden z moich ulubionych. METALICZNY
Regal - brązowo/fioletowy cień o dobrej pigmentacji, fajny w załamanie powieki. MATOWY
Noir - czysta mocna czerń. MATOWY



PODSUMOWANIE

- ciemne cienie mają genialną pigmentacje i piękne, głębokie kolory. będą idealne do makijaży w stylu glamour lub smokey
- jasne cienie choć nie mają najlepszej pigmentacji dobrze rozjaśniają inne kolory, fajnie się nimi rozciera inne cienie, doskonale matują łuk brwiowy
- cienie troszkę się sypią jeśli chodzi o maty, metaliczne z kolei mają bardziej kremową konsystencję która dobrze trzyma się pędzla.
- paletką można wyczarować mnóstwo makijaży dziennych i wieczorowych. zdecydowany must have w każdej kosmetyczce!






LAGOON 


Sassea - turkus opalizujący na złoto. METALICZNY
Deep water - ciemny, śliwkowy fiolet. MATOWY
Reflection - blady, liliowy róż. PERŁOWY
Emerald - lekko turkusowa mocna zieleń. METALICZNY
Oyster - biały/srebrny, mocno napigmentowany cień. METALICZNY
Black pearl - czarny perłowy z drobinkami. PERŁOWY
Pink Jewel - mocny róż opalizujący na złoto. METALICZNY
Sand Dollar - jasna, złocista żółć. METALICZNY
Underworld - mocny niebieski ze srebrnymi drobinkami. PERŁOWY
Sea Shell - klasyczne, lekko miedziane złoto. METALICZNY
Night sky - jasny, szarawy fiolet. MATOWY
Ariel - piękna malinowa czerwień, jak włosy Arielki :)  MATOWY



PODSUMOWANIE

- cienie mają niezwykłą pigmentację i baśniowe kolory. możemy nimi wykonać piękne, kolorowe makijaże o niezliczonych możliwościach
- paletka posiada piękne drobinki i różnorodne wykończenia, maty, perły i metaliczne.
- cienie są bardzo kremowe, dzięki czemu się NIE OSYPUJĄ, dobrze trzymają pędzla i ładnie rozcierają
- cienie są bardzo trwałe, spokojnie wytrzymają na swoim miejscu całonocną zabawę. 
- zero minusów, paletka jest GENIALNA.






Mam nadzieję że recenzje zachęciły Was do kupna choćby jednej z tych paletek. Moim zdaniem Sleek to najlepsza inwestycja w cienie jeśli zależy nam na dobrej jakości, dużej gamie kolorów i niskiej cenie. Tym bardziej, że ich jakość jest coraz lepsza! O ile kiedyś cienie te się sypały i nie były aż tak trwałe (moja pierwsza paletka - Bad Girl), o tyle teraz nie mam im nic do zarzucenia. Tylko czemu nie ma ich w drogeriach..?! :(

6 komentarzy:

  1. Właśnie planuję kupić sobie pierwszą paletkę sleeka. Ale nie mogę zdecydować się między tymi: Snapshots, Ultra Mattes Brights. Lagoon i Oh so special. Jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
  2. To zależy. Snapshots i Lagoon to jasne, błyszczące, kolorowe cienie - typowe paletki na lato (różnią się kilkoma kolorami). UM Brights - też tylko do makijaży dziennych, jasnych, matowych.
    Oh so special jest chyba najbardziej uniwersalna - ma cienie jasne, ciemne, perłowe, matowe, dobrze napigmentowane, zrobisz nimi makijaż na dzień, do pracy, do szkoły, na wieczór, na imprezę. Ja sprezentowałam ją siostrze i jest zachwycona. Jeśli nie masz dużo cieni to 'Oh so special' będzie idealne.
    A jeśli masz ich mało no to cóż, patrz czego ci brakuje i w której paletce to znajdziesz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki ;). Chyba podaruję sobie na razie oh so special - mam dużo takich uniwersalnych cieni. Za to zdecyduję się na coś bardziej kolorowego, mocnego. A którą paletkę wolisz Lagoon czy snapshots?

    OdpowiedzUsuń
  4. kwestia które kolory ci bardziej pasują. na blogu są zdjęcia oby dwóch paletek, otwórz je obok siebie, porównaj kolory i wybierz. to co jest używane przeze mnie niekoniecznie musi być używane przez Ciebie :) ja najchętniej połączyłabym po połowie tych paletek razem i wtedy byłabym szczęśliwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no wlasnie moje pierwsze 2 palety nalezaly do tych gdzie cienie sie strasznie osypywaly i nie siegalam juz po nastepne wersje, ten post sprawil, ze moze pierwsze wersje zle osadzilam i zakupie sleeka ponownie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę! :) cienie metaliczne/perłowe nie sypią się już wcale, ale zauważyłam że nawet cienie z Ultra Mattes - Darks są mocno zbite i nie robią już bałaganu (zawsze troszeczkę pod oczy spadnie, ale nie ma tragedii). :)

      Usuń