2013/07/24

Carre Pistachio

... I ostatni konkursowy makijaż! Carre Pistachio

Dlaczego? Bo ta pralinka jest zdecydowanie najbardziej fantazyjna i popisowa. Nie dziwię się że cieszy się tak dużą popularnością w konkursie.

Tym razem twarz mocno wykonturowałam. Nie jest to może aż tak widoczne na zdjęciach, ale tak to jest jak ma się słaby aparat. Nałożyłam bronzer pod kością policzkową, wzdłuż linii żuchwy oraz nad skroniami. Róż tradycyjnie ominęłam. Jako rozświetlacz nałożyłam sypki, jasnozłoty cień. No, cień nie był sypki dopóki się nie rozsypał. Ale już jest. Nałożyłam go na szczyty kości policzkowych, wzdłuż skroni, delikatnie nad brwią, wzdłuż grzbietu nosa oraz na łuk kupidyna. Resztę twarzy lekko przypudrowałam.

Oczy potraktowałam odrobiną fantazji i zrobiłam coś troszkę bardziej konkursowego. Podstawą był pistacjowy cień nałożony na całą ruchomą powiekę oraz ciepły, ciemny żółty nałożony od załamania powieki aż pod brew. Ciemnobrązowe kreski miały symbolizować ciemną czekoladę pralinki, a złoty brokat na nie nałożony złotawą posypkę (żeby dobrze się trzymał zmieszałam go wcześniej z inglotowym Duraline). :)

Co do ust chciałam aby też były lekko czekoladowe, dlatego w zewnętrznych kącikach ust nałożyłam ciemnobrązową kredkę i lekko roztarłam ją ku środkowi ust. Całość pokryłam pojedynczą warstwą szarobrązowej pomadki, a na jej środek dla ładnego blasku nałożyłam minimalną ilość jasnozłotego sypkiego cienia (ten sam, którego użyłam jako rozświetlacza). 


Chciałam osiągnąć efekt makijażu wieczorowego, efektownego, ale zrównoważonego. Nie jest to zdecydowanie makijaż, w którym chce się chodzić na co dzień, ale konkurs pozwala na znacznie więcej! :) Żeby efekt był lepszy dokleiłam dodatkowo kępki sztucznych rzęs (ok. 10 kępek na oko), które na koniec wytuszowałam.


UŻYTE PRODUKTY:
podkład Bourjois 'Healthy mix'
puder Rimmel 'Stay Matte'
bronzer W7 'Honolulu'
pomadka Estee Lauder pure color '182 Pinkberry'
kredka Bourjois
cienie MUG: Mocha, Utopia (brokat)
cienie Sleek: P-Funk, Delfonic, Grand Master Flash (paletka Supreme)
cień Inglot AMC 119
maskara Max Factor '2000 kcal'
Inglot Duraline














2 komentarze:

  1. Świetnie ugryzłaś tę pistację. Idealny dobór kolorów. Wykończenie ciemną kreską nadaje żółci i zieleni zdecydowanego charakteru, a mimo wszystko jest subtelnie. Bardzo mi się podoba. I w dodatku to też moje kolory... Szykuj pędzle na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny makijaż, idealnie komponuje się z Twoją urodą.

    OdpowiedzUsuń