2013/07/21

Naturel.


Dzisiaj chciałam podzielić się kilkoma nowymi zdjęciami makijażu zrobionego na konkurs organizowany przez czekoladziarnię Mount Blanc.

Mój wybór padł tym razem na pralinkę 'Naturel'. Dlaczego? Ponieważ dokładnie te smaki i kolory kojarzą mi się z moją kochaną siostrą. Dodatkowo jej uroda genialnie współgra z tego typu makijażem. Od razu wiedziałam, że zrobię makijaż inspirowany tą pralinką i zrobię go właśnie na mojej siostrze. W regulaminie nie było słowa o wykorzystywaniu modelek, a przynajmniej się tego nie doczytałam. Makijaż wykonałam ja osobiście. :)


Zależało mi na uzyskaniu efektu dużego, mocnego smokey eye w czekoladowych barwach. Pralina 'Naturel' jest brązowo-czarna i tych kolorów się trzymałam. Nie jest to makijaż szczególnie zmyślny, powiedziałabym nawet że jest bardzo prosty. Ale właśnie takie proste, a jednocześnie mocne makijaże kojarzą mi się ze słowem 'naturel'. Drugiego oblicza makijażu dodałam nakładając wazelinę na całą powiekę. Dodało to nieco charakteru i wyrazistości. Trzymając się hasła 'naturel' postanowiłam też nie doklejać sztucznych rzęs, a jedynie nałożyć kilka warstw maskary otrzymując efekt rzęs jakby mokrych, posklejanych. 
W makijażu oka było sporo cieniowania od średniego ciepłego brązu, przez ciemny chłodny brąz do czarnego, ale wazelina na tyle mocno odbijała światło że kolory się trochę zlały ze sobą. 
Postawiłam też na mocne, ciemne i wyraziste brwi - mój ulubiony obecnie trend makijażowy.
Nie zastosowałam żadnego różu, nie pasował mi do ogólnej koncepcji, jedynie wykonturowałam lekko twarz bronzerem. Zastosowałam też wazelinę na szczyty kości policzkowych, aby twarz podobnie jak oczy sprawiała wrażenie mokrej. Na usta nałożyłam delikatną, lekko brązową pomadkę nude. 

Siostra ma cudowną, lekko południową urodę i właśnie w takich mocnych brązach podoba mi się najbardziej. W mokrym makijażu i wilgotnych włosach wyglądała moim zdaniem perfekcyjnie. Wiele osób twierdzi przy tym, że jest podobna do Keiry Knightley. Nie zaprzeczam. :)


UŻYTE PRODUKTY:
- cienie MUG (latte, mocha, corrupt)
- paletka Sleek 'Au Nautrel'
- podkład Bourjois Healthy Mix
- wazelina (powieki i jako rozświetlacz)
- maskara Max Factor 2000cal
- bronzer Sephora
- pomadka Pierre Rene












3 komentarze:

  1. Makijaż niby prosty ale robi niesamowite wrażenie:). Dawno na żadnym blogu nie widziałam makijażu, który tak przykuł moją uwagę! Jedynie jeśli miałabym się przyczepić to postawiłabym na jeden zdyscyplinowany element np. prawie że graficzne brwi albo gładko upięte włosy, bo zdaje mi się, że efekt jest minimalnie "niechlujny" (to złe, brzydkie słowo, brakuje mi po prostu więcej dyscypliny). Ale ogólnie super, podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rozumiem, ale włosami kompletnie nie potrafię się zajmować, więc mogą wyglądać troszkę nieokrzesanie. Ale dziękuję za cudowny komentarz, nie sądziłam że trafisz kiedyś na mojego bloga! :D

      Usuń
  2. To był zaszczyt użyczyć Ci mojej skóry ;) :*

    OdpowiedzUsuń