2013/08/25

Real Techniques po raz pierwszy - recenzja zestawu Starter Set.




A więc tak jak obiecałam tak robię. Dzisiaj pierwsza notka z serii recenzji moich dobroci z Real Techniques, recenzja zestawu Starter Set.

Był to pierwszy zestaw, który kupiłam, pod koniec grudnia. Wybrałam go głównie dlatego, że potrzebowałam pędzli do oczu a nie do twarzy, a w tym było wszystko czego moja dusza zapragnęła. :)
Składa się z 5 pędzli i materiałowego sztywnego etui (bardzo przydaje się w podróży, ale na co dzień jest dość niepraktyczne), o którym więcej napiszę przy okazji recenzji Core Collection.



BASE SHADOW BRUSH 


Pędzelek BARDZO wielozadaniowy. Aż żałuję że nie można dokupić go jeszcze osobno, bo używam go ciągle. Jest to w miarę płaski pędzelek, dzięki czemu doskonale nadaje się do nakładania cienia na całą ruchomą powiekę, ale jego lekko spiczasty wierzchołek pozwala też na nakładanie cienia na dolną powiekę i ładnie wpasowuje się w załamanie powieki. Cudownie rozciera, do czego używam go chyba najczęściej. Wspaniale też sprawdza się do matowiena łuku brwiowego lub nakładania korektora pod oczy.



DELUXE CREASE BRUSH


Cudo, cudo, cudo jeśli chodzi o aplikację korektora pod oczy. Albo gdziekolwiek indziej. Ale do korektora pod oczy jest niezastąpiony i powie to wam każdy, kto go posiada. Dodatkowo, co bardzo mnie cieszy, świetnie nadaje się do nakładania wszelkich cieni w kremie. Włosie jest dość gęste i zbite, dzięki czemu dobrze nabiera nawet nieco oporne produkty. :)



ACCENT BRUSH


Przepraszam, że jest taki różowy, ale zapomniałam go umyć. ;)  Pędzelek malutki, teoretycznie więc świetny byłby do nakładania cieni na dolną powiekę. Niestety do tego sprawdza się bardzo średnio, nie wiem czemu ale mi nie leży. Próbowałam też aplikować nim miejscowo korektor i używać go do ust, ale też średnio się sprawdził. Do czego więc się nadaje najlepiej? Do rozjaśniania wewnętrznego kącika. Ale wciąż pozostaje on moim najrzadziej chyba używanym pędzelkiem z tego zestawu.



PIXEL-POINT EYELINER BRUSH


Do eyelinera ciężko go użyć, jest bardzo gruby. Ale jest GENIALNY do nakładania cieni na dolną powiekę, przez co używam go do każdego makijażu. Ale też świetnie daje radę do robienia kreski na górnej powiece przy pomocy czarnego cienia, jeśli zależy nam na efekcie niekoniecznie wyraźnej, lekko rozmytej kreski.



BROW BRUSH


Niby jest to pędzelek do brwi, jednak tak jak ten od eyelinera jest trochę za gruby. Dobrze sprawdzi się jeśli ktoś ma piękne, grube brwi niczym Cara Delevingne. Ja niestety posiadaczką brwi w ogóle nie jestem i potrzebuję pędzelka bardzo cienkiego żeby uzyskać naturalny efekt. Ale znowu tak samo jak pędzelek do eyelinera cudownie nakłada i rozciera cienie na dolnej powiece. A dodatkowo świetnie nadaje się do 'szkicowania' wyciągnięcie kreski na górnej powiece (jako przedłużenie linii dolnej powieki)  i robienia lekko roztartej kreski ciemnym cieniem na górnej powiece.




PODSUMOWANIE



Każdego pędzla używam niemal codziennie. Są bardzo przydatne i wielozadaniowe,  wykonanie jest bardzo solidne i porządne, pędzle szybko się czyszczą i szybko wysychają. Nic nie mam do zarzucenia! :)

Cena w Polsce: ok. 90zł
Cena iHerb: $18

O zamawianiu ze strony iHerb.com napiszę za kilka dni w notce podsumowującej wszystkie recenzje. Tymczasem polecam przyjrzenie się ich ofercie, można zaoszczędzić bardzo dużo!



3 komentarze:

  1. Koniecznie muszę się przyjrzeć ich ofercie ;) Podobają mi się te pędzle ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też bardzo w nich lubię - ślicznie wyglądają. :) I są niezawodne, więc warto!

      Usuń
  2. Jakoś już od dłuższego czasu zastanawiam się nad poszerzeniem swojej skromniej kolekcji pędzli o kilka sztuk do makijażu oczu. Może się rozejrzę ze tymi real techniques?

    OdpowiedzUsuń