2013/10/31

Makijaż na Halloween - Sugar Skull.



Dziś chciałam podzielić się z Wami moją Halloweenową propozycją na ten rok. Rok temu byłam kukiełką, zdjęcie dodam pod koniec posta. :)
W tym roku postawiłam na Sugar Skull, czyli makijaż inspirowany meksykańskimi cukrowymi czaszkami robionymi przez członków rodziny zmarłego. Są one bardzo kolorowe i radosne, mają zachęcić duszę zmarłego do powrotu na ziemię. W Meksyku święto zmarłych jest świętem bardzo radosnym i takie też są cukrowe czaszki. 


Do jej wykonania użyłam najpierw czarnej kredki do oczu w celu zrobienia szkicu całego makijażu oraz konturów poszczególnych elementów. Następnie niebieską kredą do oczu i różową konturówką do ust dorysowałam resztę ozdobników i na koniec grubym pędzelkiem do eyelinera utrwaliłam wszystko cieniami w odpowiednich kolorach. Przestrzenie będące zębami wypełniłam białą kredką do oczu, aby nieco bardziej się odznaczały.

Moją inspiracją było całe mnóstwo niesamowitych zdjęć makijażu w stylu Sugar Skull znalezionych w internecie. Poszperajcie w google grafice, niektóre prace są naprawdę dziełami sztuki! :)








A tu jeszcze zdjęcie wykonane telefonem tuż przed halloween'ową imprezą rok temu. Ja jako Ventriloquist puppet. Mam nadzieję, że makijaże się Wam podobają oraz że dobrze będziecie się bawić w Halloween! :)





HAPPY HALLOWEEN! 

9 komentarzy:

  1. wyglądasz uroczo :3 ile czasu Ci to zajęło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) wydaje mi się, ze coś koło godziny, bo robiłam to niecały jeden mecz. ale myślałam, ze pójdzie mi szybciej. :D

      Usuń
  2. ten drugi makijaż jest przerażający :O i znowu dowiedziałam się z Twojego bloga czegoś ciekawego. Na motyw "sugar skull" można teraz często natknąć się w sieci, jednak nie wiedziałam, że ma on jakiekolwiek głębsze znaczenie i że wywodzi się z Meksyku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwycona! Jesteś bardzo zdolna :)

    www.confassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jestem pod wrażeniem. Świetnie to wykonałaś, miałaś pomysł :) Brawo :)

    OdpowiedzUsuń