2014/03/14

Illamasqua inspired.



Dzisiaj będzie małe tchnięcie świeżości w makijaż i... paznokcie! Tak, w końcu maluję paznokcie. Urosły to mogę. ;)  W ruch poszedł dawno przeze mnie zapomniany i jeszcze nie używany lakier z Wibo w cudownym błękitnym kolorze. Zakupiony w Rossmannie rok temu, jak się w domu okazało - z serii blogerskiej. 

Do tego na oczach totalna nowość dla mnie - kropkowany eyeliner. Niedawno w poszukiwaniu inspiracji i zagłębianiu mojej fascynacji firmą Illamasqua trafiłam na ich kanał na YT, gdzie jak się okazało jest mnóstwo przydatnych rzeczy. Między innymi znalazł się też filmik z ich wiosennymi trendami, czyli właśnie wykropkowany na biało eyeliner oraz nowa metoda nakładania różu przy pomocy ich nowego pędzla - Blush up brush. Illamasqua podbija moje serce absolutnie wszystkim co wychodzi pod ich logiem, a najbardziej zachwyca oczywiście sama Alex Box

Tak więc odwzorowałam ich wiosenne makijażowe trendy przy użyciu żelowych eyelinerów z Makeup Geek, a deseń przeniosłam przy okazji na paznokcie. Efekt oceńcie same. :) 


baza: odżywka Eveline 8in1
lakier: Wibo gel like "Blue lake"
kropeczki: biały lakier Sensique
top coat: Essence Top Sealer

Błękitny lakier nałożyłam na bazę w postaci dwóch warstw, następnie przy pomocy patyczka do mieszania henny (nie byłam jeszcze w posiadaniu sondy do paznokci, toteż kropeczki nie są aż tak idealne) zrobiłam białe kropki przy użyciu białego lakieru do frencha z Sensique, a następnie scaliłam wszystko dość grubą warstwą lakieru powierzchniowego z essence. Efekt moim zdaniem bardzo wiosenny i bardzo przyjemny. Z trwałością lakieru już trochę gorzej, choć tragedii nie ma - pierwsze odpryski przy końcówkach paznokci pojawiły się po 4dniach. Zaznaczę jednak, że w ciągu tych 4 dni miałam dużo pracy manualnej, więc może przy nieco mniejszym użytkowaniu dłoni wytrzymałby trochę dłużej. Inna sprawa, że odpryski były malutkie i z daleka absolutnie niewidoczne. Mi jednak przeszkadzały. ;)





I nieco ciekawsza część dzisiejszego posta, czyli kropkowany eyeliner. Osobiście jestem takim makijażem zachwycona. Iście wiosenny, można dowolnie zmieniać kolory, na oku wygląda fantastycznie. Dla zwolenniczek bardziej podkreślonego oka można dodać ultra cienką czarną kreskę wzdłuż linii rzęs, bądź potraktować czarną kredką górną linię wodną oka. Mnie tam się podobało samo w sobie.
podkład Diorskin Nude 010
korektor pod oczy Rimmel "Wake me up concealer" 100 ivory
rozświetlający puder sypki Estee Lauder "light"
pomadka Collistar Top gloss nr 13
maskara Bourjois 
kredka do brwi Catrice "Date with ash-tone"
+ cień Inglot m329
bronzer i róż pominęłam z pośpiechu. ;)

seledynowy żelowy eyeliner MUG "Mystic"
błękitny cień MUG "Poolside" (na wierz Mystic)
biały żelowy eyeliner MUG "Cottontail" (+ Inglot duraline)


Wiosna za oknami, to i wiosna w makijażu! Niedługo będę eksperymentować z innymi połączeniami kolorystycznymi. Szczególnie nie mogę się doczekać połączenia eyelinera MUG "Electric" (BARDZO intensywny, matowy kobaltowy niebieski) i eyelinera MUG "Tresure" (perłowy intensywny żółty), a do tego tak modne w tym sezonie pomarańczowe usta. 

Wiosna, ach to ty! :)



5 komentarzy:

  1. paznokcie super, ale makijaż mistrzostwo - świetny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Makijaż perfekcja ! Kolor lakieru idealne na tę porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek bardzo ładny, ostatnio kupiłam coś podobnego :) Ale kreska na oczku, bombowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten eyeliner, ten kolor :)) super sprawa :)

    ValentinaV

    OdpowiedzUsuń
  5. A więc ustalone! Już wiem co będzie królowało w nadchodzące Święta - kropki i kropeczki, nie tylko na pisankach :)

    OdpowiedzUsuń