2014/08/19

Hot Pink!

Hej!

Wzięło mnie ostatnio na kolory i typowo letnie makijaże. I chociaż lato powoli staje się tylko wspomnieniem, a pogoda za oknem zaczyna straszyć, to ożywiony makijaż z soczystą dawką koloru może nas zawsze nieco rozchmurzyć. ;) 

I w tym makijażu padło właśnie na soczysty róż i elektryzujący niebieski. Z odrobiną szarości, oczywiście. Jest to makijaż w stylu cut crease, który choć jest nieco bardziej pracochłonny niż klasyczne smokey, to jednak robi (moim zdaniem) większe wrażenie. Sprawdza się szczególnie dobrze jeśli mamy zamiar wpleść do makijażu właśnie dawkę intensywnego koloru. Smokey eye wymagałoby od nas dużej ilości blendowania, przyciemniania zewnętrznej części powieki i naszego koloru przy okazji, z kolei cut crease daje możliwość wyraźnego odcięcia jednego koloru od drugiego bez potrzeby mieszania ich ze sobą. I tak w tym przypadku mamy intensywny róż na całej ruchomej powiece, a nad nim wyraźną linię odcinającą róż od ciemnej szarości. Kolory w siebie nie przechodzą płynnie i tym właśnie wyróżnia się makijaż w stylu cut crease. 

Jako element dodatkowy pragnę zaznaczyć, iż po raz kolejny użyłam różu! Jest to rzecz jasna róż MUG w kolorze Smitten, który jest perfekcyjną brzoskwinią. Bardzo uzależniającą!




MAKIJAŻ TWARZY:

- podkład Revlon 'Nearly naked' (120 Vanilla)
- puder sypki Estee Lauder 'Lucidity' (Light)
- korektor Rimmel 'Wake me up' (100 Ivory)
- bronzer Inglot
- róż MUG (Smiten)
- Inglot HD Sculpting powder (jasny, 503)
- konturówka do ust Golden Rose (nr 506)
- pomadka Rouge Bunny Rouge 'Sheer lipstick' (nr 006)
- żel do brwi Catrice (brązowy)





MAKIJAŻ OCZU:

- baza MAC Paint pot (Soft ochre)
- MUG 'Simply Marlena' (róż, cała ruchoma powieka)
- cień sypki INGLOT nr 66 (róż, cała ruchoma powieka)
- MUG 'Stealth' (popiel, załamanie powieki, dolna powieka)
- MUG 'Corrupt' (czerń, zewnętrzne kąciki)
- MUG 'White lies' (biel, wewnętrzny kącik oka)
- MUG 'White lies' + 'Vanilla beam' (pod łukiem brwiowym)
- żelowy eyeliner MUG 'Electric' (niebieski, dolna powieka)
- maskara RBR 'Big lash' (czarna)
- płynny matowy eyeliner Catrice 'Dating Joe Black'


Zapraszam też do serduszkowania makijażu na stronie MUG - KLIK!


Mam nadzieję, że makijaż się Wam podoba. Ja tymczasem idę przewalać mój kufer z kosmetykami w poszukiwaniu inspiracji na dzisiejszy makijaż. W końcu koncert Justina Timberlake'a to nie lada okazja, trzeba wymyślić coś specjalnego! :D

5 komentarzy:

  1. Idealnie dobrane kolory :) Na 30-go zamawiam podobny make-up!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 30-go będzie granatowa kreska jak sądzę... :)

      Usuń
  2. Świetny makijaż! Ta inspiracja to chyba mowa o przepięknym Poolside? :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nie, ale cieszę się że Poolside się podoba. :D
      na Justinie ostatecznie padło na makijaż najbardziej klasyczny z możliwych (matowe jasne oko i wywinięty eyeliner), ale Poolside zmalowałam dzień później. Na koncercie z kolei miałam szansę przetestować utrwalacz z Hean i muszę powiedzieć że jest geeeenialny, gorąco polecam. :)

      Usuń