2014/09/04

ZAKUPY i RECENZJE - cz. internetowa


Sierpień był przemiłym miesiącem, podczas którego wzbogaciłam się o wiele nowych produktów. Miałam też trochę czasu na ich przetestowanie, także dziś pierwsza - internetowa część moich zakupów. 
Wszystkie produkty pokazane w tym poście pochodzą z drogerii internetowej Urodomania. Głównie dlatego, że jako jedyna drogeria miała wszystko czego w tamtej chwili potrzebowałam. :)



TANGLE TEEZER Salon Elite 
'Midnight black' & 'Purple crush'


O szczotkach Tangle Teezer wiele mówić nie trzeba, bo o ile nie wszyscy ją mają, o tyle wszyscy już o niej słyszeli. Traktowałam legendy o tym cudzie z przymrużeniem oka, ale w końcu (w obliczu promocji) postanowiłam się skusić. Pierwsza reakcja - o co tyle szumu, przecież czesze jak zwykła szczotka. Po kilku użytkowaniach i czesaniu poplątanych mokrych włosów - czemu nie miałam jej wcześniej?! Jest naprawdę świetna. Może nie rozczesuje wszystkich kołtunów tak cudownie, szybko i idealnie jak to słyszałam, ale radzi sobie z nimi o niebo lepiej niż cokolwiek innego. Nauczyłam się, żeby nie wciskać szczotki uparcie do samej skóry głowy, tylko rozczesywać delikatnie, po wierzchu włosów - wtedy nawet najbardziej splątane włosy nie stanowią przeszkody. Jednak najbardziej ją doceniłam kiedy z braku Tangle Teezera pod ręką sięgnęłam po szczotkę i grzebień - istna katorga. Także apeluję - jeśli posiadasz długie włosy, które się dużo plączą i puszą kup Tangle Teezera i będziesz szczęśliwa. A dodatkowo masz darmowy masaż czaszki. :)


SZTUCZNE RZĘSY 
Ardell 'Demi wispies' & Eyelene 'Lash studio' 


Ardell 'Demi wispies' to klasyka sztucznych rzęs. Ma je w zanadrzu chyba każda miłośniczka doklejania rzęs na pasku, ze mną włącznie. Nie wiem która to moja para z rzędu, ale na pewno nie ostatnia. :)
Rzęsy Eyelene kupiłam (znowu) w obliczu promocji. Na żywo prezentują się sto razy lepiej niż na zdjęciach - są gęste, długie, naturalnie wyglądające, miękkie i lekkie. Początkowo nosiłam się z zamiarem kupna Ardell 'Wispies' które kuszą mnie od dawna, ale te wyglądały baardzo podobnie i kosztowały połowę ceny. Co prawda na oczach ich jeszcze nie miałam, ale jestem pewna że będą prezentować się świetnie


KREDKA DO BRWI 
GOSH 'Grey-brown'


Nie wiem czemu, ale nigdy nie słyszałam o tej kredce. Obiło mi się o uszy mnóstwo wszelakich kredek do brwi, ale nigdy nie ta. Nie mam pojęcia czemu nikt jej wcześniej nie prezentował, ale oto  przedstawiam kredkę do brwi GOSH w kolorze 'Grey-brown'. REWELACJA. Kolor jest jasny, ale nie za jasny, a przy tym idealnie chłodny choć wciąż brązowy. Na zdjęciach wygląda co prawda trochę inaczej, ale w rzeczywistości prezentuje się wspaniale, szczególnie na moich brwiach. Odkąd ją mam przestałam używać jakiekolwiek cienie do brwi - ta kredka mi wystarcza. Jest miękka, nie zbyt woskowa, długo się trzyma, nie łamie się i wygląda bardzo naturalnie. Jako duży plus uznaję też fantastyczny grzebyczek po drugiej stronie kredki. Kredka z Catrice 'Date with Ash-tone' wypada przy niej wręcz pomarańczowo. Jest po prostu genialna.


PUDER RYŻOWY - PAESE


Do tego zakupu skłoniła mnie Hania (Digitalgirl). Wspomniała kiedyś, że jest to najbardziej matujący puder jaki posiada i bardzo chwaliła go przy okazji sesji zdjęciowych do bodajże JOY'a. Szykowało mi się kilka makijaży na cerach mieszanych/tłustych, więc postanowiłam zainwestować. Pudełko jest koszmarne do tego stopnia, że wręcz boję się je otwierać - pół pudru znajduje się w zakrętce i wysypuje się przy próbach otwarcia. Dodatkowo brudzi cały kufer i wygląda to straszliwie. Ale produkt jest cudowny, więc mogę to przeżyć (tylko zakupię inny pojemnik). Matuje na długie godziny, rewelacyjnie utrwala makijaż, jest niewidoczny dla oka, pięknie wygląda na zdjęciach, nie przesusza twarzy (testowałam na własnej suchej cerze) i kosztuje dosłownie grosze. Strzał w dziesiątkę! 


PODKŁAD REVON 'Colorstay' 
& UTRWALACZ HEAN 'HD Fixer spray'


Te dwa kosmetyki również nabyłam przez zbliżające się makijaże i absolutnie tego nie żałuję. Podkładu Colorstay nie trzeba nikomu przedstawiać, ja zamówiłam odcień 150 Buff dla cery tłustej i mieszanej. Przy wprawnej aplikacji i niezbyt dużej ilości produktu na twarzy wygląda świetnie, choć przy mniej wprawionych rękach ryzyko zrobienia sobie na twarzy ciasta, maski czy tapety jest niemal 100%. Kolor śliczny - jasny, delikatnie żółtawy, łatwo daje się przyciemniać i świetnie łączy się z innymi produktami. 

Fixer planowałam kupić z Kryolanu, jednak cena była dla mnie nie do przejścia. Po przeczytaniu chyba wszystkich dostępnych w internecie recenzji zdecydowałam się na tańszy odpowiednik, czyli fixer z HEAN. Jestem w nim zakochana. Nie daje uczucia ściągnięcia na twarzy, rozpyla się wręcz niewidzialną i niewyczuwalną mgiełką, zdecydowanie go nie widać (podkład się pod nim nie waży, co jest bardzo istotne), a utrwala tak rewelacyjnie że nie mogłam w to uwierzyć. Przetestowałam go na sobie jadąc na koncert. Makijaż kładłam wczesnym popołudniem, zajęłam się makijażem siostry, następnie była 2-godzinna jazda autem, bieg za autobusem, bieg na stadion, szaleństwo na koncercie, bieg za powrotnym autobusem, szybki (choć długi) marsz do auta, kolejna 2-godzinna jazda samochodem i spojrzenie w lustro - makijaż wyglądał jakbym nałożyła go przed sekundą. Twarz wyglądała tak nieskazitelnie, że stałam przed lustrem i próbowałam znaleźć jakieś skazy. Brak. Szok. Testowałam go potem przy kilku innych okazjach takich jak grill, wielogodzinne imprezy i tak dalej - za każdym razem nie wierzyłam w to jak dobrze mój makijaż wygląda. Wręcz idealnie! Jeśli szkoda wam pieniędzy na fixer Kryolanu bez obaw kupujcie ten. Magia. :)


W przyszłym tygodniu wpadnie druga część postu, również zakupowy haul ale tym razem wersja sklepów stacjonarnych. Będzie dużo perełek! :) 

4 komentarze:

  1. Fixder i szczotka przetestowane - opinia zdecysowanie na plus :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nad tym pudrem z Paese już się zastanawiam od jakiegoś czasu, chyba czas kupić i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej!:) Z Paese polecam puder bambusowy, dla mnie jest on bardziej matującym pudrem niż ryżowy z Krolana.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szzczotka tangle tezer jest super. Znakomicie rozczesuje włosy

    OdpowiedzUsuń