2015/05/20

BornPrettyStore, czyli chińska paczka. :)



Każda z Was zapewne słyszała już gdzieś o sklepie BornPrettyStore . Jest to jeden z tych chińskich/koreańskich sklepów wysyłkowych sprzedających mnóstwo fantastycznych urodowych gadżetów. Można tam dostać dosłownie wszystko za stosunkowo niewielkie pieniądze. Za to największym plusem tego typu sklepów jest fakt, że niezależnie od ilości kupionych przedmiotów wysyłkę mamy zawsze za free. :) 


Tak więc całkiem niedawno postanowiłam w końcu przetestować wyżej wspomniany sklep. Zamówiłam kilka rzeczy z różnych kategorii, aby nabrać jakiegoś rozeznania. W paczce znalazły się więc tymczasowe złote tatuaże (które od jakiegoś roku za sprawą YT robią furrorę), tasiemki do zdobień do paznokci, moje ulubione kępki oraz chińskie Demi Wispies




Wszystko dotarło całe i zdrowe, bez żadnych uszkodzeń, zapakowane w kopertę bąbelkową. Jest to dość istotna informacja, bo zdarzyło mi się kiedyś zamawiać z innego chińskiego sklepu i 2opakowania sztucznych rzęs po 10szt. w każdym przyszły rozrzucone po kopercie. No ale tu żadnego takiego problemu nie było. :) 






Cudeńka idealne na lato. Na czas testów jeszcze czekają, ale pewnie już niedługo. Niecałe $2, znajdziecie je tu: KLIK!




Z tasiemkami do zdobień wiązałam duże nadzieje. Mam je w kolorze czarnym i złotym. Niestety klej na nich jest strasznie słaby i dość kiepsko trzymają się paznokci. Próbowałam nałożyć je na hybrydy pod top, ale poodklejały się w ciągu kilku godzin. Nadawać się będą na pewno do odgraniczania kolorów lakieru czy robienia paseczków, ale trzeba je od razu odklejać. A szkoda. Cena to $1, znajdziecie je tu: KLIK!




Te kępki uwielbiam i jest to moje już któreś z kolei opakowanie. Idealna długość (10mm), są delikatne, lekkie i bardzo komfortowe w noszeniu. Na oku wyglądają ślicznie i gorąco je polecam. :) Cena to $5, znajdziecie je tu: KLIK!
Wisienką na torcie są rzęsy. 10 par cudownie miękkich, idealnie ułożonych, lekkich, naturalnie wyglądających rzęs. Do złudzenia przypominają uwielbiane przez wszystkich Ardell 'Demi Wispies', ale te zdecydowanie wygrywają ceną. Pasek jest przezroczysty, więc i na oku niewidoczny. Wspaniałości <3  Jedynym problemem jaki z nimi mam to to, że mają tendencję do odklejania się w wewnętrznych kącikach oka, dlatego lepiej przecinać je na pół przed przyklejeniem. Tu co prawda wina leży też po stronie kleju, bo używam obecnie Ardell 'LashGrip', który jest nietrwały i totalnie beznadziejny. Póki co żadne rzęsy nie wytrzymały mi na tym kleju 3h w nienaruszonym stanie, nawet te najlżejsze (z DUO tego problemu nie było). Cena to cudowne $3,80, a znajdziecie je tu: KLIK!


Jeśli macie zamiar zamawiać coś z ich sklepu, to proponuję skorzystać ze zniżki na -10%, którą dostałam od sklepu. Wystarczy, że na koniec zakupów wpiszecie kod promocyjny: XFG10. W przyszłości może uda mi się zorganizować jakieś rozdanie z BPS. :)


Przy następnej okazji zamierzam przyjrzeć się jeszcze płytkom do stemplowania paznokci, które cieszą się dużym powodzeniem. Macie już jakieś doświadczenia z BPS? Dajcie znać jak u Was sprawdzały się rzeczy od nich lub innych chińskich firm wysyłkowych. Na dniach pojawią się znowu makijaże, a na nich zobaczycie jak te rzęsy prezentują się na oku. :)


2 komentarze:

  1. nie które produkty to straszna kicha, ale mają też świetne perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już któryś raz natknęłam się na te złote tatuaże i w sumie bardzo mi się
    spodobały :D Chyba też je zakupie :)

    http://alexandra-uchnast.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń